|
Cierpienie, choroba, starość. To bardzo trudne dary. To wielka tajemnica. Każdy dzień niesie ze sobą przesłanie. W kalendarzu zapisujemy ważne wydarzenia. Są też wskazane święta i szczególne dni. Takim jest Dzień Chorego. Kościół jest miejscem dla wszystkich, każdy może znaleźć swoje miejsce. Cierpieniem Bóg obdarza i dzieci, młodzież, osoby starsze czy takie w sile wieku. To Dar często niespodziewany i jakże często trudny dla bliskich i dla samej osoby chorej. Wiem coś o tym. Dobry Bóg pozwolił mi cieszyć się radością przywróconego zdrowia kiedy miałem 4 lata i powrotem choroby kiedy wszystko w życiu miałem poukładane. Bóg miał inny plan. Pozwolił mi doświadczyć bólu bym bardziej rozumiał innych. Dał mi odwagę, by wychodzić z domu i iść tam gdzie człowiek cierpi, by opatrywać rany. Coraz bardziej rozumiałam i rozumiem, że trzeba ofiarować samego siebie, całego siebie tym wszystkim, którzy nas potrzebują. Ale największym darem jaki możemy sobie ofiarować nawzajem jest modlitwa. Pomyśl o cierpieniu innych. Pomyśl o tym, by stać się dla kogoś darem, by dać siebie, swój czas, swoje dary. Dziś w Dniu Chorego czuj się wezwanym do modlitwy za osoby chore. Pomóż im iść do przodu. Stań się towarzyszem ich cierpienia a zyskasz wiele. Pomyśl o tym, by zauważać osoby starsze, chore, by nigdy nie przechodzić obojętnie. Uśmiechaj się to najkrótsza droga do serca.
Życzę Ci aby Twoje życie było jednym wątkiem miłości, ustawicznym miłosierdziem
Edmund Bojanowski
|